Pocałowałam go
- No niby tak , ale może o to mi chodziło - uśmiechnęłam się tajemniczo
- O co ? - widziałam , że jest trochę zmieszany - Przecież to jestem na górze i to ja ciebie zaskoczyłem
Obróciłam się szybko tak , że teraz on leżał pode mną
- Teraz to ja jestem na górze - zaśmiałam się
- Ale i tak to ja ciebie zaskoczyłem - uśmiechnął się
- Hmmm no niby tak - uśmiechnęłam się do niego uroczo
( Gary?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz